Nawał pokarmu po porodzie, jak sobie radzić?

  • Karolina Wyrwał
  • Autor: Karolina Wyrwał
  • Publikacja: 01 Sep 2018
Nawał pokarmu po porodzie, jak sobie radzić?

Jak rozpoznać nawał pokarmu? Jak się do niego przygotować? Duże, wypełnione mlekiem bolące piersi to częsta sytuacja mam rozpoczynających przygodę z karmieniem maluszka.


Początki laktacji może nie są przyjemne, ale mamy kilka sposobów żeby sobie z nimi poradzić. Warto zawczasu przygotować sobie kilka rzeczy które mogą się w tym czasie przydać.


Nawał pokarmu pojawia się  zwykle w 3-4 dobie po porodzie. Ssący pierś maluch, stymuluje do większej produkcji mleka, co prowadzi do jego nagromadzenia. Oczywiście nie jest to regułą, ale wiele mam tego jednak doświadcza.


Jak sobie radzić z nawałem pokarmu?


1. Ściąganie nadmiaru do odczucia ulgi laktatorem. Najpierw rozgrzewamy pierś (ciepły prysznic, okład z ciepłej pieluchy, ciepły nawiew z suszarki, ciepły okład z żelowych wkładek), potem ściągamy (laktatorem albo można manualnie do butelki),  na koniec schładzamy pierś (schłodzone liście kapusty, żelowe kompresy, chłodna pielucha)

2. Delikatny masaż piersi, żeby nie dopuścić do zatkania kanalików


3. Noszenie bielizny która nie uciska! Bezszwowe biustonosze poradzą sobie z utrzymaniem piersi na miejscu, a także będą komfortowe podczas spania.

4. Oczywiście przystawianie dziecka na żądanie to jedna z pierwszych rad jakie otrzymasz od położnej kiedy powiesz jej o nawale pokarmu. Czasem warto ułatwić dziecku zadanie i trochę odciągnąć mleka, żeby łatwiej chwyciło za brodawkę. Podczas nawału piersi są twarde i maluch może mieć problem z uchwyceniem brodawki.


5. Na bolące sutki, poranione polecamy muszle laktacyjne, które odseparują piersi od bielizny, zapewnią cyrkulację powietrza co przyspieszy gojenie się poranionych miejsc.


Nawał pokarmu, jeżeli dobrze się przygotujemy, będzie trwał 1-2 doby i wszystko się ustabilizuje. Jeżeli macie swoje sposoby, czekamy na komentarze :)



Komentarze